Skip navigation

Q&A

Q.O jakiej pracy marzył(a) Marysia Jerzyk?

Q.Jaka była Jej / Jego pierwsza praca? Czy ją lubił(a)?

A. Marysia po raz pierwszy pracowała w obsłudze hotelowej hotelu Ibis w Glasgow w okresie wakacji w 2005 roku i nie była z tego zadowolona, ale dzielnie dotrwała do końca kontraktu.

Jan Jerzyk (28 June 2008)

A. Mania nawet truskawki zbierała??? ale uzbierała tylko jeden koszyczek i go zabrała do domu dla taty aby się pochwalić:) Świruska :)

Katarzyna Kominiak (13 July 2011)

Q.Jeśli Marysia Jerzyk nie pracował(a), jak myślisz, co chciałby / chciałaby robić?

A. Marysia mogłaby podjąć każdą pracę, jeżeli by była dla Niej ciekawa.

Jan Jerzyk (28 June 2008)

A. Marysia lubiła pomagać i organizować. Na pewno sprawdziłaby sie w organizacji wydarzeń. Każde wydarzenie potrafiła tak uatrakcyjnić, że stawało się niezapomnianym przeżyciem i taka dynamiczna praca dawałaby jej dużo radości i satysfakcji.

Teresa Jerzyk (29 June 2008)

A. A ja Maniusi mówiłam, że jakby chciała wykorzystać swoje studia, byłaby idealną korespondentką dla BBC. Jeździłaby po całym świecie i nie ważne czy to 5 rano, a w tle rozruba jakaś, czy pustynia, stawałaby przed kamerą z ładnie ułożoną grzywką, w kolczykach, umalowana, włosy wyprostowane lub loki w zależności jaka byłaby akurat moda- z Gobi dla całego świata Marysia Jerzyk.... może nawet puściłaby nam oko albo buziaka :)

Basia Jerzyk (27 August 2008)

A. Marysia, była mądrą i dobrze uczącą się dziewczynką, pocieszną trzpiotką, lubianą przez wszystkich. Nauka nie sprawiała jej trudności. W życiu daleko by zaszła, ale zaszła na szczyt przysłowiowej drabiny, by być w niebie z aniołami.

Halina ( 7 November 2008)

Q.Jak myślisz, czy była jakaś alternatywna praca dla tej, którą Marysia Jerzyk wykonywał(a)?

A. Marysia ceniła wolność i cokolwiek by zrobiła, ja bym to zaakceptowała.

Teresa Jerzyk (29 June 2008)

A. Jako wróżka spełniająca marzenia?

Teresa Jerzyk (29 June 2008)

A. Mogłaby założyć własny kabaret i występować z nim jako wielka gwiazda. Potrafiła podrabiać głosy i zabawnie się poruszać. Jej śmiech był zaraźliwy do tego stopnia, że turlałyśmy się po podłodze. Mania miała takie napady kabaretowe zawsze jak już miałam od niej wychodzić i wtedy dawała popis na przedpokoju. Aż nie chciało się wychodzić do domu, tylko śmiać się razem z nią. Śmiech to zdrowie- Mania wiedziała o tym najlepiej:)

Marta Wierzbicka (27 August 2008)

Tribute jest sponsorowany

  • in the name of rodzina w imieniu rodzina expiration date: 2012-10-15
Niechaj wiedzą, że pamiętasz

OR

Find out for whom People are Tweeting their Respects
zobacz wszystkich »

Goście

Obecny w tej chwili

Zuzia Myczek

Poland

Obecny 16 June 2011

Jan Jerzyk

Kobylnica, Poland

Obecny 16 June 2011

Basia Jerzyk

Londyn, United Kingdom

Obecny 13 June 2011

Tribute utworzył(a):

pafiu

    Człuchów/Toruń, Poland

    Obecny 13 June 2008