Q&A
Q.Czy Marysia Jerzyk miał(a) jakieś ulubione rodzinne wspomnienie?
A. Codziennie były historie godne zapamiętania z udziałem Marysi, ponieważ uwielbiała robić niespodzianki. Najbardziej zapamiętałem moje przedostatnie urodziny. Marysia zorganizowała przyjęcie-niespodziankę w restauracji w Słupsku dla całej najbliższej rodziny. Nie było to takie proste, ponieważ Basia i Julian mieszkają w Anglii, Asia, Jacek i Janio -w Norwegii a Marysia w Toruniu. Wszystkim udało się zachować niespodziankę w tajemnicy i były to najlepsze urodziny w moim życiu.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Ja też pamiętam pełno historii z udziałem Marysi. Kiedy miała 9 lat, pojechałyśmy do Częstochowy i wracając z wycieczki zapytałam się co najbardziej Jej się podobało. Marysia odpowiedziała: "Złota sukienka Matki Boskiej"...
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
Q.Jakie Marysia Jerzyk miał(a) życie rodzinne?
A. Marysia była ukochaną czpiotką - kochali ją bardzo rodzice i siostry - i tak jest do dziś. Swoją miłością otaczają ją w każdy dzień.
Halina (26 Październik 2008)
Q.Czy Marysia Jerzyk miał(a) jakieś rodzeństwo? Jakie miał(a) z nim relacje?
A. Marysia ma dwie siostry: 12 lat starszą Joannę i 10 lat starszą Barbarę. Mimo dużej różnicy wieku, była z Nimi bardzo blisko -dzieliły wszystkie swoje radości i problemy. Siostry Ją rozpieszczały.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Siostry i Mąż ją rozpieszczali, a ja musiałam wszystkich kontrolować i trzymać rękę na pulsie :)
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. Maniuś była moim promykiem słońca, ukochaną siostrą i najlepszą przyjaciółką
Basia Jerzyk (15 Sierpień 2008)
Q.Czy Marysia Jerzyk miał(a) najlepszego przyjaciela w dzieciństwie? Kto nim był?
A. Wszystkie dzieci były Marysi przyjaciólmi a szczególnie "banda podwórkowa" do której została przyjęta po wpisowym w postaci słodyczy z Pewexu.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
Q.Jaką Marysia Jerzyk miał(a) ulubioną książkę lub program TV?
A. Marysi ulubiona książka z dzieciństwa to "Dzieci z Bullerbyn". Ostatnio czytała książki Gretkowskiej i Jodi Picoult a od TV wolała filmy fabularne.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Książka, którą ostatnio mi polecała to "Oskar i Pani Róża" i "Diabeł ubiera sie u Prady".
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
Q.Czy Marysia Jerzyk należał(a) do jakiejś grupy lub zespołu sportowego?
A. W gimnazjum grała w siatkówkę i jeździła na obozy jazdy konnej. Ostatnio w Toruniu w każdą sobote uczestniczyła w zawodach tanecznych jako członek grupy "KREJZOLKI".
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
Q.Kim Marysia Jerzyk chciał(a) być, gdy będzie dorosły(a)?
A. Jako dziecko chciała pracować w sklepie mięsnym, gdyż Panie ekspedientki miały zawsze dużo pierścionków. A tak faktycznie to Marysia nie była pewna co chciałaby robić -jedno tylko było ważne, że praca nie może Jej nudzić.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
Q.Czy Marysia Jerzyk czegoś się bał(a), gdy był(a) dzieckiem?
A. Marysia nie bała się niczego -nawet mamy i taty.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Pająków!!! :)
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
Q.Jak Marysia Jerzyk był(a) postrzegany? Jako klasowy klaun, kujon, czy jako dusza towarzystwa?
A. Ja chciałem aby Mania była molem książkowym ale zdecydowanie była duszą towarzystwa.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Mania byla zdecydowanie dusza towarzystwa- w domu gościły często jej koleżanki. Ulubioną zabawą,były pokazy mody i wtedy w ruch szły ubrania starszych sióstr.Dziewczynki przebierały się i naśladowały różne postacie z bajek i nie tylko.....
Teresa Jerzyk ( 8 Listopad 2008)
A. Chociaż sprawiała,że cała klasa zaśmiewała się do łez,włącznie z profesorami-nie była kalunem.Na jej ulubinych przedmiotach zawsze błyszczała ale nie była kujonem.Zdecydowanie za to była duszą towarzystwa:) To głównie Mania organizowała wszelkie spotkania klasowe...niezapomniane grile na Leśnej;)
Ania Czarniak (12 Marzec 2009)
Q.Czy Marysia Jerzyk miał(a) jakieś zabawne wspomnienie z dzieciństwa?
A. Kiedy Marysia miała 5 lat wybraliśmy się na wakacje rodzinne do Skandynawii. Najprzyjemniejszą częścią tych wakacji była dla Marysi podróż promem, ponieważ były tam zabronione dla dzieci maszyny do gier hazardowych. Marysia pożyczyła ode mnie 1 koronę i wymknęła się ze wspólnej kolacji, ponieważ "nie była głodna". Po chwili usłyszeliśmy brzęk spadających monet . Ku uciesze całej sali, Marysia wpadła do restauracji z okrzykiem WYGRAŁAM! i koszulką pełną pieniędzy wygranych w "jednorękiego bandyte". Oczywiście tego samego wieczoru przegrała wszystko i znów chciała pożyczyć 5 koron.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Kiedy Marysia przyłapała starsze siostry na paleniu, przybiegła do mnie i powiedziała: "Asia i Basia na pewno nie palą papierosów!"
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. Ja pamietam jak zrobilysmy sobie z Mania zdjecie prawie nago trzymajac w rekach napis "wolimy byc nagie niz chodzic w futrach", Mania umiescila je na pewnym portalu, mialysmy kiepskie oceny wiec chiala je usunac jednak zapomniala hasla ..sadze ze zdjecie jest tam do dzisiaj. Pamietam tez jak Mania byla zafascynowana filmem "Szkola czarownic" i postanowila wcielic sie w role jednej z glowych bohaterek ..mialysmy ubaw po pachy ....
Magda J. ( 6 Lipiec 2008)
A. Marysia była zawsze wodzirejem w zabawach i organizatorką. W czasie lata przychodziła do mnie z prośbą , czy może popływać w basenie na ogrodzie. Oczywiście, nigdy nie była Sama, koło niej towarzystwo koleżanek. Bawiły się wesoło i głośno, radość i śmiech, było głośniej niż na zatłoczonej plaży w Ustce. Można z pewnością powiedzieć, że miała cudowne beztroskie dzieciństwo, pełna radości i uśmiechu. Zawsze grzeczna i miła.
Halina ( 7 Listopad 2008)
Q.Jaki Marysia Jerzyk miał(a) w szkole ulubiony przedmiot? A jakiego nie znosił(a)?
A. hm,trudno powiedziec,na francuskim błyszczała zawsze i była ulubienicą i nauczycielki i naszą-zawsze wybawiała nas z opresji;)..raligia i fizyka..hehe..zawsze było duużo śmiechu a Mania,jak wiadomo uwielbiala takie klimaty;)heh,bała się chemii z Ładzią-jak my wszyscy....;)
Ania Czarniak (24 Czerwiec 2008)
A. Marysia bardziej wolała przedmioty humnistyczne od ścisłych. Lubiła się uczyć angielskiego i francuskiego, faktycznie chemia była niezapomnianym przeżyciem, ale po korepetycjach potrafiła nawet dostać piątkę! :)
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
Q.Opisz największe wydarzenie, jakie Marysia Jerzyk przeżył(a) w szkole średniej.
A. Bardziej niż naukę, pamiętam Marysie jako "Jolantę Psikutę" z kabaretu szkolnego.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Ja nie miałam z Marysią w szkole żadnych problemów.
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
Q.Czy Marysia Jerzyk miał(a) ulubionego nauczyciela? Kogo?
A. Pamiętam, że Mani ulubionymi nauczycielkami z podstawówki były Pani Danuta Siewierska i pani Małgosia Dropek od polskiego, a w liceum lubiła francuski z Panią Elą Dudką i Pana od historii. Bardzo lubiła prywatne lekcje języka angielskiego u Pana Kuracha.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Najbardziej z tych lekcji angielskiego u Pana Kuracha zapamiętałyśmy nasze wygłupy.. jeszcze nie tak dawno je wspominałyśmy. Pamiętam, jakby to było dzisiaj...
Zuzia Myczek (29 Styczeń 2009)
Q.Czym Marysia Jerzyk zajmował(a) się po skończeniu szkoły średniej? Wybrał(a) studia czy pracował(a)?
A. Po liceum Marysia zaczęła karierę zawodową jako sprzedawca biżuterii w Ustce, co po wakacjach jej się znudziło i rozpoczęła naukę na Uniwersytecie Toruńskim w Instytucie Stosunków Międzynarodowych
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Marysia po skończeniu szkoły średniej studiowała w Toruniu. Zawsze bardzo dobrze się uczyła, tak jak jej siostry. To u nich chyba rodzinne. Chętnie w wakacje pracowała. W Ustce i w Anglii.
Halina ( 9 Wrzesień 2009)
Q.Czy Marysia Jerzyk zmienił(a) się podczas lat nauki?
A. Od pięknego i roześmianego dziecka, zmieniła się w piękną i roześmianą dziewczynę
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Marysia stała się osobą zdeterminowaną, nauczyła się szybko podejmować decyzję i zawsze były one słuszne
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
Q.Gdzie Marysia Jerzyk chodził(a) do szkoły?
A. Marysia studiowała stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu...
monika kub. (14 Czerwiec 2008)
A. I LO im.Bolesława Krzywoustego w Słupsku-SZARAKI:))
Ania Czarniak (24 Czerwiec 2008)
A. Marysia uczyła się w Szkole Podstawowej nr 6 na ul. Starzyńskiego i kontynuowała naukę w Gimnazjum nr 2 na ul. Sobieskiego w Słupsku
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Marysia zawsze bardzo dobrze uczyła się, miała dobre oceny. Języki obce nie robiły jej trudności. Jak mój syn Szymon miał coś napisać z j. angielskiego to prosiłam ją napisz mu bo nicpoń nie daje sobie rady. Ona z uśmiechem zapytała się na kiedy to ma być napisane no oczywiście na dziś - jej odpowiedż była krótka ok - nie ma sprawy. Myślę, że lubiła swoją sąsiadkę, i ja ją też, jak ona miała jakieś prośby to też przychodziła do mnie. Cieszyłam się, że może na mnie liczyć gdy rodziców nie było w domu.
Halina ( 7 Listopad 2008)
Q.Jaka była Jej / Jego szkolna paczka znajomych?
A. Marysia miała prawdziwych, oddanych przyjaciól o czym przekonuję się do dzisiaj.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Panie Janku, Maniuś ma przyjaciół do dzisiaj. I zawsze będzie miała.
Zuzia Myczek (29 Styczeń 2009)
Q.O jakiej pracy marzył(a) Marysia Jerzyk?
Q.Jaka była Jej / Jego pierwsza praca? Czy ją lubił(a)?
A. Marysia po raz pierwszy pracowała w obsłudze hotelowej hotelu Ibis w Glasgow w okresie wakacji w 2005 roku i nie była z tego zadowolona, ale dzielnie dotrwała do końca kontraktu.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
Q.Jeśli Marysia Jerzyk nie pracował(a), jak myślisz, co chciałby / chciałaby robić?
A. Marysia ceniła wolność i cokolwiek by zrobiła, ja bym to zaakceptowała.
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. Jako wróżka spełniająca marzenia?
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. Mogłaby założyć własny kabaret i występować z nim jako wielka gwiazda. Potrafiła podrabiać głosy i zabawnie się poruszać. Jej śmiech był zaraźliwy do tego stopnia, że turlałyśmy się po podłodze. Mania miała takie napady kabaretowe zawsze jak już miałam od niej wychodzić i wtedy dawała popis na przedpokoju. Aż nie chciało się wychodzić do domu, tylko śmiać się razem z nią. Śmiech to zdrowie- Mania wiedziała o tym najlepiej:)
Marta Wierzbicka (27 Sierpień 2008)
Q.Jak myślisz, czy była jakaś alternatywna praca dla tej, którą Marysia Jerzyk wykonywał(a)?
A. Marysia mogłaby podjąć każdą pracę, jeżeli by była dla Niej ciekawa.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Marysia lubiła pomagać i organizować. Na pewno sprawdziłaby sie w organizacji wydarzeń. Każde wydarzenie potrafiła tak uatrakcyjnić, że stawało się niezapomnianym przeżyciem i taka dynamiczna praca dawałaby jej dużo radości i satysfakcji.
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. A ja Maniusi mówiłam, że jakby chciała wykorzystać swoje studia, byłaby idealną korespondentką dla BBC. Jeździłaby po całym świecie i nie ważne czy to 5 rano, a w tle rozruba jakaś, czy pustynia, stawałaby przed kamerą z ładnie ułożoną grzywką, w kolczykach, umalowana, włosy wyprostowane lub loki w zależności jaka byłaby akurat moda- z Gobi dla całego świata Marysia Jerzyk.... może nawet puściłaby nam oko albo buziaka :)
Basia Jerzyk (27 Sierpień 2008)
A. Marysia, była mądrą i dobrze uczącą się dziewczynką, pocieszną trzpiotką, lubianą przez wszystkich. Nauka nie sprawiała jej trudności. W życiu daleko by zaszła, ale zaszła na szczyt przysłowiowej drabiny, by być w niebie z aniołami.
Halina ( 7 Listopad 2008)
Q.Jaką Marysia Jerzyk miał(a) filozofię życiową? Czy było coś, co często powtarzał(a)?
A. Była młoda i potrafiła cieszyć się życiem.
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. Marysia lubiła zwierzęta, i ludzi, szczera i troskliwa - robiła niespodzianki. Z Torunia przywiozła mi piernik toruński, na Wielkanoc zrobiła własnoręcznie małymi rączkami szkolnej dziewczynki stroiczek . Jej każdy dzień to był wypełniony dobrymi uczynkami i niespodziankami dla wszystkich z którymi się spotkała na Swojej drodze. To chyba było jej motto życiowe dzień bez dobrego uczynku to dzień stracony. Żyła szybko intensywnie i z ogromnym temperamentem i tak chyba te życie przegoniła, że jest daleko, a my zostaliśmy.
Halina ( 7 Listopad 2008)
Q.Jaką Marysia Jerzyk wyznawał(a) religię? Czy w coś wierzył(a)?
A. Marysia była katoliczką, jako dziecko śpiewała w scholi i jeździła na pielgrzymki. Uczestniczyła w pogrzebie papieża Jana Pawła II w Rzymie. Marysia była wolontariuszką w hospicjum i brała udział w wielu akcjach charytatywnych.
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
Q.Czy Marysia Jerzyk uprawiał(a) jakiś sport?
A. W gimnazjum grała w siatkówkę i jeździła na obozy jazdy konnej. W Toruniu chodziła na aerobic i ostatnio w każdą sobote uczestniczyła w zawodach tanecznych jako członek grupy "KREJZOLKI".
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
Q.Czy Marysia Jerzyk interesował(a) się sztuką - malarstwem, pisarstwem lub muzyką?
A. Marysia uwielbiała słuchać muzyki współczesnej i ma ogromną kolekcję albumów z ostatnich lat.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Po śmierci ukochanego wujka, Marysia napisała treny ku jego pamięci.
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
Q.Opisz Jego / Jej najpiekniejszy dzień.
Q.Czy Marysia Jerzyk był(a) romantyczny(a)?
A. Uważam, że Marysia była dyskretną romantyczką
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
Q.Jakie było Jego / Jej ulubione jedzenie?
A. Podstawowym daniem Marysi z czasów studenckich był słonecznik prażony białogardzki :)
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Makiełki wigilijne i pierogi z kapustą i z grzybami
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. Double caramel moccha - XLarge Tesco chocolate chip cookies Panzarotti (Mania said they were better than Pierogi)
Julian Alvarez (11 Sierpień 2008)
Q.Czy Marysia Jerzyk coś kolekcjonował(a) lub miał(a) jakieś inne hobby?
A. Zauważyłem, że miała dziwne hobby- kolekcjonowała korale, kolczyki i bransoletki...
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. A oprócz biżuterii, w swojej kolekcj Marysia ma 63 pary butów i 57 torebek :)
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. Panie Janku! to nie było dziwne hobby:) Maniu szuflady z biżuterią były nieodzownym punktem przed każdym sobotnim treningiem grupy Krejzolek, które oczywiście odbywało się w najlepszym składzie;) Sąsiedzi pamiętają głośne toasty do dziś. A bez biżuterii Mani nie zrobiłybyśmy takiej furrory:)
Marta Wierzbicka (14 Sierpień 2008)
A. Marysia miała bogatą kolekcję korali i dodatków do Swoich kreacji . Dużo torebek i wszelkich ciuszków.
Halina ( 3 Wrzesień 2009)
Q.Czy Marysia Jerzyk podczas podróży odwiedzał(a) muzea, próbował tradycyjnej kuchni?
A. Marysia lubiła odwiedzać muzea i wystawy. Jeżeli chodzi o kuchnie, lubiła próbowaćwszystkiego, co nowe.
Jan Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. Maniuś odwiedzała wszystkie najważniesze muzea, ale te warte odwiedzenia, a szczególnie lubiła wystawy. W Londynie the British Museum zrobiło na niej duże wrażenie, ale jej ulubionym muzeum było Tate Modern. Jeśli chodzi o kuchnie- Mania uwielbiała próbować nowych rzeczy; lubiła kuchnię indyjską i chińską, bardzo lubiła owoce morza, jedyną rzeczą, której za nic nie chciała spróbować były mrówki kolumbijskie- przekonywaliśmy ją, że w smaku są jak popcorn, ale krzywiła się i uciekała z kuchni na sam widok :)
Basia Jerzyk (16 Sierpień 2008)
Q.O jakiej podróży marzył(a) Marysia Jerzyk?
A. Ostatnio planowała krótką wycieczkę do Egiptu, ale nie mówiła mi o żadnym kraju, który ją fascynował, a byłby na razie nieosiągalny. Gdyby Marysia bardzo chciała gdzieś pojechać, pewnie juz by tam była.
Jan Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. Jak wyjeżdżałam do Indii Mania powiedziała, że tam właśnie bardzo chciałaby pojechać. Ale to było cztery lata temu, a ostatnio jak Maniuś chciała gdzieś jechać, to organizowała szybko wyjazd i już tam była :)
Basia Jerzyk (16 Sierpień 2008)
Q.W jakim innym kraju chciałby / chciałaby mieszkać Marysia Jerzyk?
A. Najczęściej była w Wielkiej Brytanii i Norwegii, ale podróżowała po całej Europie. Lubiła też podróżować po Polsce i odwiedzać swoich znajomych.
Jan Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. Nie wiem co by na to powiedziała Mania, ale ja bym najchętniej widział ją w Polsce, obok siebie.
Jan Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. Marysia czułaby się jak ryba w wodzie w każdym kraju.
Teresa Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. Myślę, że Stany to by było to. Jeśli o jakimś kraju w Europie można powiedzieć, że czasami trochę podobny jest do Stanów, to Wielka Brytania, a odniosłam wrażenie, że Mania najbardziej lubiła w Wielkiej Brytanii właśnie to, co trochę przypominało Stany, a różniło sie od innych krajów europejskich: różnorodność, mieszanka na ulicach i w pracy, niektóre bary i sklepy, moda i jedzenie, itd.
Basia Jerzyk (16 Sierpień 2008)
A. Miałam szczęście, bo ostatnio Maniusia często przybywała do Londynu, jako niespodzianka albo z oficjalną wizytą, na długi weekend, tydzień albo na trzy miesiące, a mój świat wtedy zawsze kręcił się wokół niej.
Basia Jerzyk (16 Sierpień 2008)
A. Mania lubiła zabrać się ze swoim Tatą do Torunia, kiedy jeszcze tu nie studiowała. Wtedy uciekałyśmy gdzieś na wielkie lody albo pyszne cappuccino. Pan Janek częstował nas cukierkami, które zdobył w restauracji przy płaceniu rachunku:) Kiedy Mania przyjechała do Torunia na studia, ja byłam jeszcze w Szkocji, ale gdy wróciłam, rozpoczął się najlepszy okres mojego życia:) Nigdy nie zapomnę tych szalonych dni i nocy:)
Marta Wierzbicka (19 Sierpień 2008)
A. Marysia w Swoim krótkim życiu zwiedziła kawał świata, niektórzy się zestarzeją i połowy z tego nie zobaczą. Nie było dla niej trasy do niepokonania. Pamiętam jak wróciła z pogrzebu Papierza - dziwiłam się, że takiego zrywu dostała i w ten tłok i niedogodności podróży zniosła by być tam i teraz, bo tak jej w duszy grało. Góry by przeniosła , by dokonać czegoś ważnego, dobrego , wielkiego.
Halina ( 7 Listopad 2008)
Q.Czy Marysia Jerzyk czuł(a) się w innych krajach jak w domu?
A. Poza domem rodzinnym Mania wszędzie czuła się dobrze. Ostatnio jak tylko miała okazję, jechała do Wielkiej Brytanii i czuła się tam jak w domu.
Jan Jerzyk (29 Czerwiec 2008)
A. W Londynie Mania czuła się jak ryba w wodzie, przecierała nowe szlaki i znała więcej sklepów, klubów i kafejek ode mnie. Nawet jak jej u mnie nie było, zdarzało mi się dzwonić do niej, bo nie mogłam np. znaleść jakiegoś sklepu, który miał tam być a go nie ma i Maniuś zawsze znała drogę :)
Basia Jerzyk (16 Sierpień 2008)
Q.Jaka była Jego / Jej najlepsza podróż?
A. Rodzina zawsze była w komplecie, mama Teresa, ojciec Jan, siostry Asia i Basia a najważniejsza była i będzie Marysia. Do rodziny doszli też moi zięciowie Jacek i Julian oraz wnuk Janio. W maju powiększyła się nam rodzina o małego labradora Lorda, który jest moim prezentem urodzinowym od Marysi.
Jan Jerzyk (28 Czerwiec 2008)
A. Maniusia była naszą ukochaną siostrą, najmłodszą w rodzinie, małą śmieszką z pomysłami, które od razu realizowała i z problemami, które nie cierpiały zwłoki, zawsze w biegu, zawsze uśmiechnięta i szczęśliwa, i za to ją kochaliśmy i kochamy.
Basia Jerzyk (16 Sierpień 2008)
A. Marysia ma cudowną rodzinę - kochających rodziców i wspaniałe siostry. Siostrzeniec , chodż jest małym chłopcem, to rozumie i czuje jej brak. Rozmawiają i wspominają ją bez przerwy , jest najważniejsza w ich sercach. Kochana przez wszystkich, nawet tych , co nie znali Ją osobiście a tylko z opowiadań. Szkoda mi bardzo tej wspaniałej rodziny - bo byli szczęśliwi i cieszyli się swoimi córkami, zabrakło tej najmłodszej czpiotki, i wszystko runęło .Z czasem poukłada się , ale już nigdy nie będzie tak jak było.
Halina ( 7 Listopad 2008)
Tribute jest sponsorowany
-
anonymously
Pokaż znajomym że ci zależało.
Dodaj tego Tributa do swojego Facebook'a.
