Opowiedz o...
O Piotrze
Piotr Skrzynecki był synem pułkownika Mariana Skrzyneckiego i Magdaleny Endelman, pochodzącej z asymilowanej rodziny żydowskiej. Miał jednego starszego brata Józefa. Dzieciństwo spędził w Mińsku Mazowieckim, rozdzieliła ich wojna, Piotr wychowywał się w Makowie Podhalańskim, potem w Zabrzu. Ostatecznie zamieszkał z matką w Łodzi. Rozpoczął tam studia w Wyższej Szkole Ekonomicznej, ale szybko przeniósł się do Państwowej Szkoły Instruktorów Teatrów Ochotniczych przy Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Łodzi.
W 1951 roku po jej ukończeniu przybył do Krakowa. Organizował i prowadził tu (także w Nowej Hucie) robotnicze teatrzyki amatorskie i zespoły artystyczne. Studiował przez 5 lat historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim u profesora Karola Estreichera. Studiów tych nie ukończył z powodu braku zaliczenia Studium Wojskowego.
W 1956 zorganizował wraz z przyjaciółmi w podziemiach Krakowskiego Domu Kultury mieszczącego się w pałacu Potockich "Pod Baranami" przy Rynku Głównym klub artystyczny jako miejsce spotkania studentów Akademii Sztuk Pięknych, szkoły muzycznej, historii sztuki, architektury. Klub ten szybko przemienił się w znany kabaret "Piwnica pod Baranami". Jego charyzma, niezwykły intelekt i instynkt, wyczucie literatury, oryginalny gust i smak powodowały, że Piwnica ściągała tłumy. W czarnym kapeluszu z piórkiem, w pelerynie, z nieodłącznym dzwoneczkiem tworzył niepowtarzalny klimat miejsca, gdzie się wraz z innymi piwniczanami znajdował.
W latach 1956-1968 współpracował z redakcjami krakowskich czasopism jako krytyk sztuk plastycznych oraz autor publikacji z dziedziny sztuki. W "Echu Krakowa" prowadził w latach 1956-1981 własną rubrykę pt. "Echo Piwnicy pod Baranami", którą od 1984 roku jako "Głos Piwnicy pod Baranami" kontynuował w kwartalniku "Kraków", a ostatecznie w "Dzienniku Polskim", (pt. "Dziennik Piwnicy pod Baranami").
W latach 1976-1986 organizował bale jubileuszowe z okazji rocznicy powstania kabaretu obchodzone m.in. na scenie Teatru Starego.
Na ostatnie pięć lat życia Klinika Chorób Wewnętrznych CM UJ w Krakowie prof. Andrzeja Szczeklika stała się jego drugim domem. Nazywał ją "hotelem snów". Wtedy też nawrócił się na katolicyzm. Profesor Jacek Musiał i dr Wiesław Królikowski opiekowali się nim do ostatniej minuty.
Pochowany został w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
Piotr Skrzynecki całe swoje życie związał z kabaretem. To była jego praca, rodzina, dom. Miał mnóstwo przyjaciół, koło niego gromadziły się tłumy, był bardzo popularny i znany, Krakowianie darzyli go szczerą sympatią.

Pokaż znajomym że ci zależało.
Dodaj tego Tributa do swojego Facebook'a.
Przychodzimy odchodzimy
Kenya 25 Lipiec 2008
Przychodzimy, odchodzimy
leciuteńko na paluszkach
Szczotkujemy wycieramy
Buty nasze twarze nasze
Żeby śladów nie zostawić
Żeby śladów nie zostało
Miasta nasze domy nasze
Na uwięzi się kołyszą
Tuż nad ziemią ledwo ledwo
Jak wiatr mały to nie widać
A jak wielki wiatr się zdarzy
Wielka bieda puszczą cumy
Zatrzepocą się zatańczą
Miasta nasze domy nasze
I polecą w stratosferę
Przygarbionych w pustym polu
Bez oparcia bez osłony
Bez niteczki choćby coby
Przytwierdzała nas do ziemi
Wiatr nas porwie i poniesie
Za kołnierze podniesione
Porozrzuca gdzieś w przestrzeni
Nam to nic przeczekamy
A jak skończy jak ucichnie
To wstaniemy otrzepiemy
klapy nasze rączki nasze
Żeby śladu nie zostało
Od początku zbudujemy
Miasta nasze domy nasze
Sprzęty nasze lampy nasze
Żeby wiatr miał czym kołysać
Skończył sie karnawał
Karol 25 Lipiec 2008
Pamiętam wieczory w Piwnicy, gdy piotr jeszcze żył - było wspaniale.
[*]
My Memory
klaudia.paulink 25 Lipiec 2008
[*]